Do czerwca 2010 r. w podziemiach krakowskiego Rynku Głównego ma powstać trasa turystyczna „Śladami historycznej tożsamości Krakowa”. Zwiedzający zobaczą tam m.in. cmentarzysko z XII w., pozostałości osady przedlokacyjnej, dawne Kramy Bogate i pomieszczenia tzw. Wielkiej Wagi.
Krakowski Rynek. Wkrótce równie atrakcyjny pod ziemią. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Lestat (Jan Mehlich)
Wejście do podziemi Rynku będzie znajdowało się w podcieniach Sukiennic od strony ul. św. Jana. Turyści zjadą 7 metrów pod ziemię i będą wędrować korzystając m.in. ze szklanych pochylni i kładek. Przejście trasy w szybkim tempie zajmie około godziny, ale bardziej zainteresowani reliktami przeszłości będą potrzebowali aż trzech godzin.
Przygotowaniem trasy zajmuje się Muzeum Historyczne Miasta Krakowa. Twórcy trasy chcą, by zwiedzający poprzez rekonstrukcje, makiety architektoniczne, wizualizacje cyfrowe i filmy byli jak najbliżej historii. Turyści będą mogli zobaczyć oryginalne drewniane drogi i wapienne bruki, a także poczuć atmosferę średniowiecznej ulicy poprzez dźwięki i zapachy.
Pod ziemią pokazane zastaną m.in.: przebieg badań archeologicznych prowadzonych na krakowskim Rynku, cmentarzysko z XI-XII w, pozostałości XII-wiecznej osady zniszczonej podczas najazdu Tatarów na Kraków oraz urządzenia będące świadectwem rozwoju inżynierii miejskiej (np. urządzenie wodociągowe zwane rurmus).
Pod ziemią będzie forum multimedialne z salą konferencyjną oraz prezentacja przypominająca wydarzenia z dziejów miasta. Mają tam też być także sklepy z pamiątkami i książkami.
Urządzenie podziemnej ekspozycji ma kosztować 24 mln zł.
Więcej w Nauce w Polsce.
Plany robią niesamowite wrażenie i wygląda na to, że Kraków znacznie zyska na atrakcyjności. Wierzę, że będzie to ekspozycja z niesamowitym klimatem. W całym projekcie zmieniłbym tylko nazwę trasy, bo jest zdecydowanie zbyt drętwa, jak na takie rewelacyje.



Czy ceny będą równie zaporowe jak za zwiedzanie Wawelu, na razie jeszcze pewnie nie wiadomo?
Zapowiada sie ciekawie.
A ceny zapewne beda zaporowe…ale chyba jakis dzien bezplatnego zwiedzania bedzie?
Turyści będą mogli zobaczyć oryginalne drewniane drogi i wapienne bruki, a także poczuć atmosferę średniowiecznej ulicy poprzez dźwięki i zapachy.
No akurat zapachy to bym wyłączył.. ;)))
A mieli jeszcze zrobić przeszklenia płyty Rynku…
Ale fajne upskirty by było widać przez tę przeszkloną płytę! ;)
Np. nazwa „Tajemnice Podziemnego Krakowa” :)
A ile wołają za Wawel?
„A ile wołają za Wawel?”
Rynek nieruchomości teraz słaby, więc pewnie niewiele:)
Co do samej trasy to w końcu jakieś konrety, wygląda interesująco (ceny pewnie będą wysokie) ale ciekawe co z propozycją podrynkowego centrum handlowego (bodajże w Kramach Bogatych), czyżby upadła?
W Rzeszowie też jest jakaś trasa pod rynkiem, bilet kosztuje bodajże parę złotych (6-7 ?), ale pewnie co tu porównywać.
Pan PREZYDENT miasta chciał mieć tam supermarket, ale chwilowo sprawę zatrzymano. Będą wybory samorządowe, to się zobaczy, jeśli osoba pozostanie to będzie supermarket, a jeśli nie – to jakieś nietypowe podziemne muzeum.
W Krakowie ładnie ‘odnowiono’ ekspozycję poświęconą przeszłości ziem Małopolski w Muzeum Archeologicznym. I bilet wcale drogi nie był.
Pomysł interesujący. Rozumiem, że są już tam „korytarze?”. Warto tez by większą uwagę zwrócić na to co na ziemi.
Szczególnie nocą.
O czym pisze zrozumie każdy, kto tej samej nocy odwiedzi i Pragę, i Kraków. Po cudownie i mądrze oświetlonej Pradze, Kraków jawi się miasteczkiem mrocznym, jakby wstydliwym.
Serdecznie pozdrawiam
to ciekawa inwestycja … napewno przyniesie duzy zysk , bo turyści bardzo licznie odwiedzają Kraków … Nie mogę się już doczekac kiedy bedzie mozna zwiedzac to cudo … Szczegolnie turyści za granicy bedą pod duzym wrażeniem …
Ciekawe czy te zapachy średniowiecznej ulicy będą tak wiernie odwzorowane jak można się spodziewać….