Niemieccy archeolodzy odnaleźli w mule Jeziora Bodeńskiego przy granicy ze Szwajcarią doskonale zachowany sandał sprzed 4900 lat.
Prehistoryczne obuwie ma rozmiar 36 i zostało zrobione z drewna. Jak twierdzą naukowcy jest ono nie mniej cenne, niż ubrania znalezione przy słynnym Ötzi, który 5300 lat temu zginął w Alpach.
Na podstawie IOL.
Drobne wieści
W ostatnich dwóch dniach pojawiło się w polskich mediach trochę dość ciekawych informacji archeologicznych, które postanowiłem przedstawić wam w telegraficznym skrócie.
Archeolodzy znaleźli starożytną biżuterię w grobowcu w egipskim Luksorze. Pięć złotych kolczyków i dwa pierścienie należały najpewniej do urzędnika państwowego, który sprawował swoją funkcję w trakcie panowania królowej Hatszepsut. Więcej w gazeta.pl.
Pozostałości winnicy sprzed 1900 lat odkryli francuscy archeolodzy w miejscowości Gevrey-Chambertin w Burgundii. Badania świadczą jednoznacznie, że krzewy winorośli uprawiano tam już w I wieku naszej ery. Więcej w Rzeczpospolitej.
Dwa szamba z XIV-XV wieku, o głębokości dochodzącej do czterech metrów odkryto w Krośnie. Archeolodzy znaleźli w nich m.in. kawałki skóry, części butów i osiem szewskich kopyt z zachowanymi znakami szewskimi, a także 60 bardzo dobrze zachowanych naczyń, które prawdopodobnie służyły jako nocniki. Więcej w Gazecie Wyborczej Rzeszów.
Ostatnia wieść nie jest co prawda archeologiczna, ale myślę, że warto ją przytoczyć, bo ma pewne znaczenie dla badań nad ewolucją człowieka.
Po 10 latach obserwacji pewnego szympansa z Furuvik w Szwecji naukowcy są przekonani, że potrafi on planować przyszłość. Robi więc rzecz – wydawałoby się – w świecie zwierząt niebywałą. A na czym polega to snucie planów? Otóż szympans przygotowuje sobie składy kamieni, którymi potem rzuca w gości ZOO. Więcej w Gazecie Wyborczej.


„szympans przygotowuje sobie składy kamieni, którymi potem rzuca w gości ”
No to skoro szympans potrafi rzucać na tyle silnie, że trzeba przed nim chronić ludzi, to neandertalczyk także potrafił rzucać wystarczająco silnie, by jego dzida, włócznia czy cokolwiek innego jakiś odcinek polceciała? Bo OIDP któryś z rozmówców podał, że budowa miednicy neandertalczyka (tak jak szympansa) uniemożliwia rzucanie. Ten szympans wydaje się być zaprzeczeniem tego stanowiska?
Przepraszam, ale miednica czy to szympansa, czy neandertalczyka może determinować chodzenie, bieganie, kopanie, ale do rzucania to już nie ma nic. Natomiast budowa obręczy barkowej to już inna sprawa, wyznacza ona zakres ruchomości ręki.
A co do sandała, tu jest link do fotki:
http://www.thelocal.de/sci-tech/20090311-17941.html
Mam coś lepszego: mój kot potrafi spuszczać wodę w ubikacji. Muszę go jeszcze nauczyć załatwiać się do muszli klozetowej. Wtedy będę mógł pozbyć się kuwety ;)
Przepraszam za powyższe
Kot nie jest tak inteligentny jak szympans (nawet nie jak pies), ale tej czynności może uda Ci się go nauczyć. Mam pytanie (i to zupełnie serio), Ty go nauczyłeś, sam się nauczył, czy to tylko żart?
to az dziwne ze utrzymal sie tyle czasu nie naruszony …..
Sandał? – warunki beztlenowe wystarczyły. A w średniowiecznych szambach znajdowano już przeróżne rzeczy, także z nietrwałych materiałów.
No, jak widać standardowo mamy za głupszych niż byli nie tylko swoich przodków, ale i zwierzęta. Mnie zdolność planowania u szympansa nie dziwi. Dziwi mnie uparte negowanie takich możliwości przez niektórych naukowców, którzy sobie zakładają a priori, że zwierz jest głupi. A nie jest.
Kopyto szewskie zostało wrzucone do szamba, ponieważ w XIV i XV wieku szewcy przerzucili się prawdopodobnie na maszyny do szycia. ;) To tak tylko wczułem się w rolę archeologa, który próbuje wyjaśnić, jakim cudem mogły się znaleźć kopyta szewskie w szambie. Jakby co, to chciałem tej teorii nadać charakter podobny do tej z dyskusji w artykule „Gotowanie – tajna broń człowieka”.
kopyto moglo byc wrzucone do szamba jako nieprzydatne, jesli bylo (tak bywalo i bywa u luksusowych szewcow) odzwierceodleniem stopy jednej osoby – w ten sposob buty robi sie bez miary a sa idealnie dopasowane.
Sam się nauczył.
Może i kot nie jest tak inteligentny jak szympans, ale Mój Kot na pewno jest inteligentniejszy od każdej małpy :D
hmmm podejrzewam, że to nie szamba były, tylko latryny. A latryny nie są wcale takimi rzadkimi obiektami w epoce „przedkanalizacyjnej” – wystarczy spojrzeć na wyniki badań archeo w każdym średniowiecznym mieście. I nie ma znaczenie, czy to zamek książęcy, czy ubogie suburbium. W końcu jeśli sam król gdzieś musiał piechotą chodzić, to i plebs wyjątkiem nie był ;) Nie dziwią więc nocniki, choć… widać, że ktoś miał gest – kupić nowy zamiast opróżnić i umyć właśnie użyty ;) Nie dziwią precjoza – (bo i one są znajdowane w takich kontekstach). Ciekawe natomiast te kopyta szewskie – z nimi do toalety raczej się nie spaceruje, więc przypadkowe zguby to nie są ;) Eksploracji tylko nie zazdroszczę, bo na wypełnisko takiego akurat obiektu upływ 500. lat nie robi większego wrażenia :))))
Odnosnie kopyt szewskich (zobacz moj post wyzej) moge sobie wyobrazic sytuacje, gdy ktos zostaje np. oblozony ekskomunika i w reakcji na to szewc pozbywa sie demonstracyjnie jego indywidualnych kopyt, topiac je na oczach tlumu w miejskim wychodku.