Już 8700 lat temu ludzie mieszkający w dolinie meksykańskiej rzeki Balsas uprawiali i jedli kukurydzę.
Współczesna kukurydza – efekt tysięcy lat eksperymentów. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Sam Fentress.
Naukowcy dowiedzieli się tego z kamiennych narzędzi używanych do mielenia nasion, które znaleźli w jaskini będącej domem prehistorycznym mieszkańców doliny. Na narzędziach zidentyfikowali skrobię pochodzącą z udomowionej kukurydzy.
Oprócz tego uczeni znaleźli fitolity z kolb tej rośliny, które nie występują u dzikiego przodka udomowionej kukurydzy.
Najniższa wydatowana warstwa, w której naukowcy znaleźli narzędzia z kukurydzianą skrobią, miała 8700 lat. Uczeni podkreślają jednak, że takie narzędzia znaleźli też w niższych (czyli starszych) warstwach, ale nie udało się przeprowadzić ich radiowęglowego datowania.
Najstarsze znane dotąd dowody udomowienia kukurydzy pochodziły sprzed 7600 lat.
Wyniki multidyscyplinarnych badań w dolinie rzeki Balsas naukowcy opisali w dwóch artykułach opublikowanych w PNAS.
Na podstawie Newswise.
Najstarszymi udomowionymi roślinami Ameryki są dynie. Co najmniej 9200 lat temu uprawiali je mieszkańcy północnego Peru. Jak wykazały opisanie właśnie w PNAS badania, mieszkańcy doliny rzeki Balas również jedli to warzywo.



Szkoda, że w newsie nie napisali, że teosinte (dziki przodek kukurydzy) to nie nadająca się do jedzenia trawa. A to oznacza, że kukurydza nie została udomowiona, tak jak np. pszenica, tylko wyhodowana.
A nie moglo to sie odbyc na podobnej zasadzie jak z truskawkami – wlasciwy czlowiek we wlasciwym miejscu wypatrzyl mutanta?
trudno mi sobie wyobrazic, zeby jakakolwiek cywilizacja prehistoryczna zajmowala sie selekcja i hodowla niejadalnych roslin – chyba, ze byly wykorzystywane w znaczacy sposob inne ich czesci, a jadalne kolby pojawily sie w uprawach przy okazji – ale raczej znowu nawet w takim przypadku najprawdopodobniejsza tu by byla mutacja, chyba, ze jadalnosc kolb jest skorelowana z jakims innym elementem rosliny – np dobor pod wzgledem wysokosci lodygi, do czegos tam potrzebnej tym ludom, jednoczesnie wplywa na polepszenie parametrow spozywczych kolb.
http://www.eurekalert.org/pub_releases/2004-04/du-poc033004.php
Zagadka pochodzenia kukurydzy wyjaśnia się (6.04.04): Genetyk Mary Eubanks z Duke University przedstawiła 2 kwietnia br. na sympozjum nt. kukurydzy zorganizowanym przez Society for American Archaeology w Montrealu nowe dowody w sprawie pochodzenia kukurydzy. Jej eksperymenty dowodzą, że Zea mays powstała przypadkowo jako krzyżówka traw Euchlaena luxurians i przedstawiciela rodzaju Tripsacum. Dotychczas zakładano, że kukurydza jest raczej produktem długotrwałej uprawy i krzyżowania odmian Euchlaena luxurians. Eubanks dowodzi, że kluczowe dla powstania kukurydzy było wzbogacenie jej przodków genami Tripsacum i że zboże o znaczeniu gospodarczym mogło powstać stosunkowo szybko w okresie jednego stulecia.
Może z kukurydzą jest tak jak z astrami? Rosnące dziko wysiewają się gęsto i dorastają do kilkunastu centymetrów, a kwiaty mają średnice 1,5 cm. Ale wysiewane sztucznie, w odpowiedniej odległości od siebie i inspektowane dorastają do metra, a kwiaty mają średnicę ok 15 cm.
Czyli wystarczyć im odpowiednie środowisko.
Ale naukowcy używają jednak terminu „domestication”. Choćby jeden z artykułów w PNAS ma tytuł „The Cultural and chronological context of early Holocene maize and squash domestication in the Central Balsas River Valley, Mexcio”.
Poprawka: nienadająca się ;)
Można powiedzieć, że kukurydza to pierwsza żywność GMO. ;)
Booosh! Co teraz zrobi Greenpeace? Zniszczy wszystko? ;)
Nie siej proszę fermentu. GMO to całkiem co inszego.
Należy.
Fascynujące. I ciekawie wygląda to zdjęcie, u nas chyba nie występuje czerwono-czarna kukurydza? Przynajmniej mnie sie nie udało takiej spotkać.
Świetny temat! Interesują mnie rośliny użytkowe, bo jakoś czowiek codziennie je marchew czy kapustę, a skąd to się wzięło, to nikt nie wie. Czytałem na Wikipedii o tych roślinach, to ponoć wszystko już mieli starożytni Rzymianie i Egipcjanie. Nie rozumiem tego. Tylko wielkie cywilizacje jadły warzywa i owoce? A tym bardziej Egipt to pustynia, to skąd u nich taka różnorodność diety? Fasola też ma ciekawe „umaszczenie”. Są odmiany w łaty dalmatyńczyka. Przypisywanie udomowień roślin w Ameryce dotyczy widać tylko terenów Peru i Meksyku. A co się działo na terenach dzisiejszych Stanów Zjednoczonych? Jakie tam rośliny udomowiono, przecież klimat mają zarąbisty i żyzne gleby na Wielkich Równinach. Też ciekawe jest to, że nie słyszy się o roślinach użytkowych pochodzących z Australii czy Nowej Zelandii.
@ Maćku! na początek zajrzyj do któregoś z kilku podręczników licealnych do biologii jest tam już trochę materiału, a potem do książek omawiających geografię roślin, bo rośliny uprawne były przewożone niekiedy zaskakująco daleko, np. marchew przybyła z Indii, a rabarbar z Persji.
Właśnie w takich jest najmniej! Po drugie ogólnie o nich jest mało nawet w necie. Wystarczy mieć trochę większe wymagania, a już gorzej coś znaleźć. Na przykład szukam teraz po stronach mapkę świata z liczbą gatunków na km2 – jest tylko o biomach, a mi to za mało. Takie coś widziałem w podręczniku licealnym do bioli, ale dawno i wtedy jej jeszcze nie potrzebowałem. A z marchewką jest chyba tak, że pochodzi z rejonu Morza Śródziemnego, a nie z Indii. Jest to dzika, biała odmiana korzenia.