Osiem grobów zawierających ludzkie szczątki znaleźli archeolodzy cztery metry pod placem Szczepańskim w Krakowie. Według wstępnego datowania pochodzą one z XIII w. Pochówki znajdowały się pod odnalezionymi kilka tygodni temu pozostałościami drewnianych zabudowań gospodarczych z XIV w.
Zabudowania te były prawdopodobnie wykorzystywanym przez rzemieślników zapleczem kamienic. Wśród ich resztek archeolodzy znaleźli narzędzia i naczynia. Odkopali również piec grzewczy i unikatowy drewniany pleciony płotek.
Na podstawie naszemiasto.pl/Polska Gazeta Krakowska.


Gwałtowna utylizacja ziemi poświęconej w wyniku rozwoju Krakowa na przełomie XIII/XIV lub w XIV ww.? Ostatni Piastowie zań odpowiadają czy jeszcze Przemyślidzi (inaczej, czemu mieszczanie krakowscy ich tak kochali)?
Widziałem ten wykop na placu Szczepańskim. Płotek plecionkowy rzeczywiście jest zachowany w doskonałym stanie. Oprócz tego jeszcze są pozostałości chaty zrębowej no i te pochówki wcześniejsze chronologicznie niż te zabudowania.
Unikatowy nie jest, acz faktycznie zachowany świetnie.
Co do zabudowań to prawdopodobnie były to „standardowe” zagrody dla zwierząt.
Jeszcze odkryto fundament absydy wschodniej kościoła św. Szczepana.
Piec grzewczy jest ciekawy z tego względu, że warstwy cegieł są nie wiedzieć czemu nieprzewiązane ze sobą.
Dużo większej ilości rewelacji bym się jednak nie spodziewał ponieważ są do badania błyskawiczne, przeprowadzone ponieważ – jak się „nagle” okazało – fontanna mająca się znajdować na, jak to nazwano, „Secesyjnym Salonie Krakowa” (tj. wyremontowanym placu Szczepańskim) potrzebuje fundamentu…
Na placu Szczepańskim dzieje się teraz coś makabrycznego i skandalicznego. Inwestor rozkopał cmentarz przy kościele świętego Szczepana oraz jego mury. Wyorano koparką wiele szkieletów z ziemi i krypt, które wszystkie znajdują się na hałdach. Operatorzy koparek nie mieli żadnych skrupułów aby łyżką trzaskać szkielty na miazgę. Archeolodzy, którzy to widzieli darli sobie włosy z głowy w swej bezsilności. Inwestor nie pozwala bowiem na przebadanie tego terenu! Łaskawie zgodził się na kilkudniowe, zabójcze w tempie prace przy odkrytych murach z zastrzeżeniem, że NIE WOLNO im zbierać kości! Uważam, że to skandal. Widok jest makabryczny i przykry, wszędzie rozrzucone ludzkie kości! Jutro wszystko zasypią koparki nie zważając na profanację ludzkich szczątków oraz błagania i krzyki archeologów. Sprawa jest skandaliczna i moralnie straszna! Miasto milczy!
Zrobil ktos zgloszenie przestepstwa?
Znalazloby sie przeciez kilka paragrafow sciganych z urzedu – niech chociaz tak odpowiedza.
Niestety nikt nie zgłosił przestępstwa. Dzisiaj część wykopu już zasypano, a przemieszane kości dalej leżą na hałdach…
Powiadomiłem jeszcze wczoraj lokalną gazetę. Obiecali przyjrzeć się sprawie.
Dziękuję, sam niestety nic oficjalnie nie mogłem zrobić z pewnych obiektywnych powodów…