To najpewniej ogromna erupcja wulkanu wywołała 260 mln lat temu wielkie wymieranie w oceanach – twierdzą naukowcy w najnowszym „Science„.
Uczeni z Wielkiej Brytanii i Chin badali trapy (wylewiska lawy) Emei Shan w prowincji Syczuan w południowo-zachodnich Chinach. Są one pozostałością po wielkiej erupcji, podczas której lawa pokryła obszar o powierzchni 250 tys. km kw.
Naukowcy odkryli w warstwach osadów bezpośrednio nad lawą liczne skamieniałości morskich organizmów, które wyginęły w wielkim wymieraniu.
Zdaniem uczonych to całkiem mocny dowód wspierający pogląd, że za wymieraniem sprzed 260 mln lat stoi właśnie erupcja w Syczuanie. Ogromne ilości lawy miały wpłynąć do płytkiego morza, które niegdyś pokrywało te tereny. Parowanie wywołało gwałtowną emisję siarki do atmosfery. Klimat się ochłodził i Ziemię zaczęły nękać kwaśne deszcze.
Wnioski naukowców potwierdzają m.in. badania chemiczne osadów z tamtego okresu.
Wymieranie, do którego doszło pod koniec epoki geologicznej zwanej gwadalup, nie należy do największych w dziejach naszej planety. Mimo to jego przyczyny od lat intrygowały uczonych. Najnowsze badania zwiększają prawdopodobieństwo, że i za bardziej znanymi wymieraniami mogą stać erupcje wulkanów.
Naukowcy wskazywali już na wulkany jako możliwych winowajców m.in. w przypadku wielkich wymierań sprzed 93 mln lat i 65 mln lat (wtedy wymarły dinozaury). Także największe wymieranie, do którego doszło 250 mln lat temu, wiąże się czasami z aktywnością wulkanów, po której pozostały gigantyczne trapy syberyjskie.
Na podstawie ABC Science.
Poznajcie też zupełnie inne oblicze Emei Shan.


Czy jest jakas teoria tlumaczaca co powoduje takie zmiany aktywnosci wulkanicznej?
Walnięcie meteorytu w Ziemię? ;)
Smok Wawelski kichnął i to dlatego. Ale to wcale nie 260 mln lat temu, bo jeszcze świata nie stworzono, było to zanim Smok Wawelski osiedlił się w Krakowie.
Jedyny proces, który przychodzi mi di głowy – to dryf kontynentów nad pióropuszami cieplnymi.
A Wisła była już wtedy mistrzem Polski? ;)
W Polsce raczej uzywa się nazwy górny perm niz gwadelup, to anglosaski shit (: Poza tym to są tzw. trapy Dekanu, a nie syczuańskie.
Późny perm to z czasów podziału permu na dwie epoki. Gwadalup jest zaś jego środkową epoką. Poza tym to są trapy w Syczuanie w Chinach. Dekańskie są w Indiach (a dokładnie w Dekanie) i powstały ok. 65 mln lat temu, a nie 260, jak trapy Emeishan
A i jeszcze jedno to były serie efuzji raczej, niz jedna wielka erupcja.
Oj racja walnąłem boboła z tym Dekanem dzięki za poprawkę (:
uderzenie asteroidy powoduje wzrost aktywnosci wulkanicznej
nuff said
Aktualizacja :)
http://wiadomosci.onet.pl/2148565,16,wulkanolog_ostrzega_ten_wybuch_moze_pochlonac_poludnie_wloch,item.html
Największy europejski wulkan podmorski w każdej chwili grozi wybuchem i może wywołać tsunami, które pochłonie południowe Włochy – podaje agencja AFP, powołując się na ostrzeżenia znanego włoskiego wulkanologa.
Wulkanolog twierdzi, że sprawcą kataklizmu może być drzemiący u wybrzeży Włoch wulkan Marsili – góra, która u podstawy ma 70 km długości, 30 km szerokości i 3 km wysokości. Wulkan, z którego wypływa magma, ma „kruche ściany” które mogą się rozpaść – informuje Enzo Boschi szef Narodowego Instytutu Geofizyki i Wulkanologii w dzienniku „Corriere della Sera”.
- To może nawet zdarzyć się jutro. Nasze ostatnie badanie wskazuje, że struktura wulkanu nie jest trwała, jego ściany są kruche i niestabilne, komora magmowa ma duże rozmiary. Wszystko to sygnalizuje nam, że wulkan jest aktywny i w każdej chwili może wybuchnąć – powiedział naukowiec.
Wybuch może wywołać tsunami, które uderzy w wybrzeża Kampanii, Kalabrii i Sycylii – powiedział Boschi.
- Rozerwanie ścian wulkanu może uwolnić miliony metrów sześciennych materiału zdolnego wytworzyć silną falę – tłumaczył wulkanolog. Dodał, że niemożliwe jest dokładne przewiedzenie wybuchu wulkanu, ale „zagrożenie jest realne, jednak trudne do oszacowania”.
Wulkan Marsili leży na Morzu Tyrreńskim, w odległości 150 km od Kampanii, na południowy zachód od Neapolu i nie wiadomo kiedy była jego ostatnia erupcja. Wulkan został odkryty w latach 50. ubiegłego wieku.
Naukowcy są zaniepokojeni aktywnością wulkanu Marsili, ponieważ znajduje się on w strefie wulkanu Wezuwiusz. Dlatego procesy zachodzące pod skorupą ziemską mogą mieć na niego wpływ. Od kilku lat wulkanolodzy ostrzegają, że erupcja Wezuwiusza może nastąpić w każdej chwili i będzie bardzo gwałtowna.