Fragment odcisku babilońskiej pieczęci na wypalonej glinie odkryli austriaccy archeolodzy na stanowisku Tell El-Daba w północnym Egipcie. Zdaniem Zahi Hawassa, szefa egpiskiej Najwyższej Rady Starożytności, pokryty pismem klinowym zabytek pochodzi z czasów babilońskiego króla Hammurabiego, którego panowanie datuje się zazwyczaj na 1792-1750 p.n.e.
To już drugi odcisk babilońskiej pieczęci odnaleziony przez Austriaków. Pierwszy, podobny do teraz odkrytego, znaleźli w pałacu Chiana (Chajrana), jednego z władców Hyksosów, który panował mniej więcej w II połowie XVII w. p.n.e. i w początkach XVI w. p.n.e.
Tell El-Daba, które badają Austriacy to prawdopodobna stolica Hyksosów. Lud ten wtargnął do Egiptu w XVII w. p.n.e. z Azji i opanował znaczną część kraju.
Według szefa austriackiej ekipy – Manfreda Bietaka – odkryte przez jego zespół odciski pieczęci są najstarszymi takimi babilońskimi zabytkami w Egipcie. Kolejne pochodzą z Tell el-Amarna i są młodsze o co najmniej 150 lat. Zdaniem austriackiego badacza odkrycie świadczy o tym, że Hyksosi utrzymywali stosunki handlowe z Babilonem
Na podstawie informacji Egypt State Information Service. Zdjęcie pieczęci jest na blogu Hawassa.


Ciekawe odkrycie, jednak mając na uwadze iż na terenie dzisiejszego Tell El-Daba leżało Awaris czyli jak już wspomniano w artykule prawdopodobna stolica Hyksosów, które w XVII w. p.n.e. było szacunkowo największym miastem ówczesnego świata to przy założeniu iż ww. lud utrzymywał stosunki handlowe z Babilonem to takich odkryć powinniśmy mieć przy ciągłych badaniach w najbliższym czasie coraz więcej. To by wykluczając iż przedmioty te były wojennymi łupami potwierdziło przypuszczenia o stosunkach handlowych między tym ludem a Babilonem.
Pozdrawiam i zapraszam: http://egotrippin.wordpress.com
Matt
Możliwe, że będzie ich co raz to więcej. Pytanie czy Hyksosi mogli walczyć z Babilonem i innymi państwami rejonu Mezopotamii. Z jednej strony jeśli napadli na Egipt to czemu nie na tamte rejony, ale chyba jednak nie wybierali się tam. Więc teorię łupów wojennych można odrzucić. Poza tym, teoria że handlowali ze sobą jest dużo bardziej prawdopodobna. Przecież Hyskosi to lud semicki z zachodniej Azji czy też Syro-palestyny, ostatnie badania, o których czytałem w raportach na referat;p nie są jednoznaczne w tej kwestii skąd pochodzą dokładnie Hyksosi. Dziwne jest jednak to, że dotąd w ich stolicy i największym mieście tamtych czasów mówiąc za artykułem, mamy zaledwie dwa takie zabytki, to trochę podejrzane…
StudencieB52 tak tez właśnie napisałem, że wykluczam iż to łupy wojenne :)
Wiem;D Ale taką sobie luźną swoją dywagacje wpisałem… Mam podobne zdanie:)
Czy „babilonskie pieczecie” oznacza, ze sa one w jakis sposob sygnowane, ze pochodza z miasta Babilon, czy ewentualnie, ze sa wykonane w sposob i w „liternictwie” charakterystycznym dla wyrobow babilonskich?
Bo moze byc tez ewentualnosc, ze Hyksosi wykorzystywali na szczeblu centralnym „skrybow” babilonskich, zeby na szczeblu zarzadzania centralnego nie poslugiwac sie Egipcjanami i ich systemami zapisu.
System babilonski nie byl tak zwiazany z religia, jak hieroglify egipskie, gdzie najbardziej zaawansowani byli kaplani, niepopierani przez Hyksosow.
Hyksosi przejęli nie tylko nazwy i tytuły z języka egipskiego, ale także pismo hieroglificzne, więc wątpie, żeby nie chcieli się posługiwać ich systemem zapisu. Tak mi się zdaje przynajmniej.
Ich okupacja troche trwala.
Na poczatku mogli bazowac na rozwiazaniach przywiezionych ze soba.
Naturalnie zaznaczam, ze sa to wylacznie moje luzne domysly
Moje także, ale na tym polega dyskusja;) Pozdrawiam. Co do postu, myśle, że jest to możliwe, iż na początku korzystali z systemu „swojego”.
Ja sie raczej pytam niz dyskutuje, poniewaz taki domysl mi sie nasunal. Nie bede sie bil o jego slusznosc :))
Zastanawialem sie, bazujac na tym, ze w przypadku okresu okupacyjnego podboju, przed wygnaniem okupantow lub ich asymilacja z ludnoscia miejscowa, tubylcy raczej nie sa dopuszczani do najwyzszych kregow wladzy, nawet w charakterze wyzszego personelu technicznego. Do tego pasowali mi „pisarze” z innego kraju z systemem zapisu niezrozumialym dla miejscowych.
Przede wszystkim to nie jest pieczęć, tylko odcisk pieczęci. Mieszkańcy starożytnej Mezopotamii byli wytrawnymi biurokratami, wszyscy ludzie na stanowiskach mieli swoje pieczęcie, którymi sygnowali listy i umowy. Kupcy pieczętowali też swoje towary i ten odcisk najpewniej został wykonany na kawałku gliny zabezpieczającym jakieś naczynie albo inny pojemnik. Stąd przypuszczenie, że istniała wymiana handlowa między Babilonią a Egiptem.
Termin „babiloński” odnosi się do południowej Mezopotamii, a nie do miasta Babilon. Wykorzystanie pisma klinowego w administracji egipskiej, poza tym, że jest niepotwierdzone (poza archiwum korespondencji międzynarodowej odkrytym w Tell el-Amarna), byłoby pomysłem dość szalonym, a Hyksosi mimo czarnej propagandy Kamose i jego następców z XVIII dynastii raczej szaleńcami nie byli.
Zwracam też uwagę na datowanie: Hałas pisze o Hammurabim, ale panowanie Hyksosów w Egipcie przypada na ten czas, kiedy po imperium Hammurabiego nie było już nawet śladu. Co najmniej 150 lat przed Tell el-Amarna to po naszemu „sprzed ok. 1500 p.n.e.” i biorąc pod uwagę datowanie samego stanowiska, na którym zostało dokonane znalezisko, jest najbardziej prawdopodobne, że towar opieczętowany przez jakiegoś babilońskiego spedytora dotarł do Egiptu ok. 1600-1550 p.n.e.
No tak, przepraszam. Odnosi się do Mezopotamii płd a nie do samego miasta. Wykorzystanie klinów potwierdzone nie jest, ale przejęcie hieroglifów chyba jest dosyć jasne? Prawda, czy się mylę? Jeśli towar doszedł do Egiptu z terenów babilońskich to potwierdza przypuszczenie handlu. Lecz czemu znaleziono tam dopiero dwa odciski pieczęci? Szanowny Pan Bietak kopię tam już dosyć długo.?
Czyli interpretacja najprostsza i najbardziej prawdopodobna.
Moje domysly oparte byly na tym, ze Hyksosi raczej nie integrpwali sie z podbitymi Egipcjanami, w zwiazku z tym takie „scisle tajne” prowadzenie dokumentacji byloby zapewne sensowne, zakladajac rowniez, ze „po drodze” mogli wchlonac rozne rozwiazania z kultury Mezopotamii, korzystajac z nich jeszcze w pierwszym czy drugim pokoleniu juz w Egipcie.
Piękno jest w prostocie:) Po co kombinować jak coś może być jasne:) Sensowne by było, ale czy tak było, to inne pytanie:)
Tak przy okazji, to jesli chodzi o same tabliczki (wiem, ze artykul jest o pieczeciach) , nie byly chyba specjalnie trwale, a te co odnaleziono zachowaly sei w wyniku wypalenia w pozarach?
Czy sie myle, i niewypalone w takich warunkach tabliczki przetrwaly i sa w miare czestymi znaleziskami w Mezopotamii?
Pytam przy okazji tematu, podobnie jak w formie pewnego OT dopytalem sie o komfort zadkow publicznosci w teatrach greckich.
@kszysztofsf
Najpierw o Hyksosach. Co my w ogóle o nich wiemy? Właściwie tylko tyle, że bardzo nie lubili ich władcy tebańscy. Nie wiadomo, skąd przyszli, czy byli rzeczywiście zwartą grupą etniczną, czy raczej pasterzami z Palestyny, którzy korzystając z rozkładu administracji egipskiej stopniowo osiedlali się w Delcie, aż w końcu było ich tak wielu, że przejęli władzę. Jeszcze w pierwszej połowie XX wieku archeolodzy uwielbiali różne zmiany kulturowe i polityczne tłumaczyć jako wynik inwazji (najlepiej dzikich barbarzyńców), ale współcześnie patrzymy na to nieco inaczej. Zdaje się, że Manfred Bietak jest zwolennikiem koncepcji pokojowego przejęcia władzy przez Hyksosów.
To jest oczywiście wypowiedź dyletanta, Egipt z tymi wszystkimi nekrofilskimi rytuałami i kultem owada toczącego kawałek nawozu mnie zupełnie nie interesuje.
A teraz o wypalaniu. Tabliczki zapisane pismem klinowym najczęściej nie były wypalane, ale też niewypalona tabliczka nie jest taka nietrwała, jak się wydaje, pod warunkiem, że ktoś nie próbuje jej umyć ;) Sam byłem przy tym, jak koleżanka znalazła fragment niewypalonej tabliczki i wydobyła ją jako „próbkę geologiczną”. Po oczyszczeniu dało się nawet coś przeczytać.
Również odciski pieczęci cylindrycznych znajdowane są najczęściej na kawałkach niewypalonej gliny. Problem polega na tym, że pionierzy archeologii bliskowschodniej prowadzili wykopaliska takimi metodami, które nie dawały przedmiotom z niewypalonej gliny żadnych szans, dlatego na przełomie XIX i XX wieku znane były niemal wyłącznie tabliczki celowo lub przypadkiem wypalone i w dużym stopniu kilofoodporne. Nie dotyczy to zresztą tylko tabliczek, lecz również cegieł mułowych. Plan głównej świątyni Girsu znamy dzięki tekstom, choć były tam prowadzone wykopaliska archeologiczne.
@student B52
Dla mnie jest raczej dziwne, że w Dabie znaleziono AŻ dwa odciski babilońskich pieczęci. Okres, w którym istniały hyksoskie królestwa w Delcie, to czas niemal zupełnego upadku państwa babilońskiego.
Bardzo interesujaca wypowiedz – dzieki
W uzupelnieniu. Ciekawe jakie wnioski moga wysnowac archeolodzy za kilka tys lat, jesli Arabowie beda w Europie i innych krajach „cywilizacji zachodniej” namnazac sie jak dotychczas, zastepujac populacje lokalna?
Z perspektywy czasu, okres +100 czy +200 lat od dzis, moze w wykopaliskach dac obraz nastepstwa podboju i wyrzniecia autochtonow oraz zastapienie ich ludnoscia Arabska.
Czytalem, ze np. w Niemczech obowiazuja przepisy zezwalajace na oplacenie 20 lat utzrymania grobu na cmentarzu, bez mozliwosci przedluzenia. Tak wiec przynajmniej z tego kraju ze szczatkow duzo sie nie wywnioskuje o stopniowym narastaniu innych grup ludnosciowych.
Takie są koleje historii, dla nas to inwazje (czy infiltracje)barbarzyńców, ale z szerszej perspektywy widać, że to raczej elementy naturalnego cyklu życiowego cywilizacji. Egipt po Hyksosach się jakoś pozbierał, a nawet z tego co wiem to osiągnął apogeum swojej potęgi.
Kiedys czytalem, ze cykl rozwoju panstwa przewaznie toczy sue w sposob taki, ze okres schylku, zaczynajacy sei w chwili szczytu cywilizacyjnego, ekspansywnowsci itp, trwa polowe czasu, ktory zajelo osiagniecie NFR ;).
Tyle, ze ten szczyt mozna praktycznie znalezc dopiero patrzac wstecz z odleglej perspektywy.
W zasadzie to racja, trochę o tym nie pomyślałem. A na jakiej podstawie stwierdza się datowanie odcisku pieczęci na 150 lat przed Amarną? I jaki może być błąd takiegoż datowania?
Na takiej podstawie że Hałas wie że więcej hałasu będzie z Hammurabiego :P
Tak;p Ale serio pytam…;D