W XIII w. na Ostrowie Radzimskim (gm. Murowana Goślina) niedaleko Poznania stał w strategicznym miejscu na wyspie w dolinie Warty kasztelański gródek, który chronił pobliski bród.
Ostrów Radzimski teraz. Niegdyś była tu siedziba kasztelana. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: ARCHIhaber
Od kilku lat archeolodzy z Pracowni Archeologicznej Ostrów Radziński, podlegającej Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy, próbują z pomocą miejscowej społeczności zdobyć jak najwięcej informacji o tej niewielkiej fortecy.
- Gródek składał się z centralnego kopca otoczonego wałem ziemnym zachowanym do dziś w postaci kilku pagórków i fosy. Na nasypie w kształcie ściętego stożka mierzącym kilka metrów wysokości znajdowała się najpewniej kilkukondygnacyjna wieża mieszkalno-obronna, w której rezydował kasztelan – prezentuje w serwisie Nauka w Polsce dotychczasowe ustalenia badaczy archeolog Andrzej Kowalczyk.
W obrębie wałów mogło się też mieścić kilka innych domostw należących do osób trudniących się istotnymi dla lokalnego wielmoży rzemiosłami – być może kowala lub rycerza.
Wśród licznych zabytków są elementy wyposażenia domu – okucia z żelaza i brązu, szpile z brązu, monety – denary krzyżowe, kabłączki skroniowe, haczyki, przekłuwacze rogowe i liczne groty strzał. Najwięcej jest jednak, jak to zazwyczaj bywa, ceramiki (21 tys. fragmentów) i kości (około 8 tys. fragmentów będących głównie pozostałościami po posiłkach).
Więcej i zdjęcia w Nauce w Polsce. Jeszcze więcej zdjęć i informacji znajdziecie na stronach biblioteki w Murowanej Goślinie (położenie Ostrowa Radzimskiego, rumowisko po rezydencji i trochę zabytków, kolejne zabytki (m.in. monety, żelazna misa, gwoździe, okucia, noże), wyspa i archeologiczne wykopy)



@Gunther
Mam prośbę. Czy znasz może analogie do średniowiecznego grotu strzały z tordowanym trzpieniem i romboidalnym masywnym wierzchołkiem???
Przepraszam za off topic
Przepraszam, że się wcinam, ale opis sugeruje stepowe pochodzenie – w każdym razie romboidalność i trzpień to sugerują, co do tordowania to nie wiem (ale można napisać do prof. Świętosławskiego, zainteresowałoby go to). Romboidalne groty sporych rozmiarów kojarzy się z Mongołami, znajduje się je od Mongolii po … Opole
Dzieki, ale niestety nie stepowe. Też na początku się z tym zetknąłem. Raczej widziałbym tu Prusów albo Żmudź. Trzonek grocika jest czworokątny w przekroju i skręcony (swoisty sposób tordowannia).
Grot znaleziono w Północnej części Polski. Dlatego wykluczał bym raczej związki ze stepową prowiniencją.
Znalazłem jeszcze takową informację:
„…Groty typu III (z trzpieniem i liściem nierozdzielonym) rzadko są odkrywane
na ziemiach pruskich, natomiast bardzo licznie występują na ziemiach polskich”.
Łukasz Koczara „uzbrojenie Prusów”
Pisząc o masywnym wierzchołku mam na myśli przede wszystkim jego grubość w przekroju. Jak się przyglądam temu znalezisku to mam nawet wrażenie, że to jakiś „proto-bełt” :) Nie kojarzyć z wyskokowym trunkiem ;)
Nie jestem specjalistą od uzbrojenia i musiałbym zobaczyć. Generalnie trzpienie są używane w środowisku południowym, wschodnim, koczowniczym, na Bałkanach, w Bizancjum, na Bliskim wschodzie oraz oczywiście na Rusi. Bardzo powszechne są też w Skandynawii. A jeśli coś jest powszechne we wczesnym średniowieczu w Skandynawii, to staje się popularne na terenach bałtyjskich (w tym pruskich).
Sprawdź przede wszystkim Medvedev, Rucznoie metatielnoie orużie (luk i striely)…, Archeologija SSSR, Swod archeologiczieskich istocznikow 1966, E1-36. (transliteracja jakataka, ale znajdziesz).
Romboidalny kształt też na Rusi i w Skandynawii popularny.
Tordowanie przypominam sobie z grotów z tuleją… Trzeba by poszukać.
OK, dzięki :)
Pamiętasz może jak datuję się te groty. Jest to III grupa wg Nadolskiego.
według Nadolskiego to XIII wiek,datowanie na podstawie ceramiki.
groty tego typu znane są ze stanowiska w Gieczu m.in.i są dość powszechne (romboidalne,masywne)z nasadą tulejkowatą.
http://www.giecz.pl/index.php?go=tuszynski_1953b
Co prawda XIII w. pasuje idealnie do datowania warstwy ceramiką w przypadku mojego znaleziska, ale znaleziony przeze mnie grot nie ma tulejki tylko czworoboczny w przekroju, tordowany trzpień. Wygląda na to, że w trakcie obróbki sklepano czpień jak np. gwoździe w czworokąt po czym „skręcono” trzpień tak jak skręcano bransolety z brązowego drutu w przypadku epoki brązu. Nie wiem jakie znaczenie funkcjonalne miało to mieć. Być może chodziło o sprężystość materiału a może to tylko zwykłe zdobienie. Co ciekawe wierzchołek to wydłużony romb o masywnym przekroju. Sam wierzchołek jest zatępiony, a właściwie zspłaszczony tak jakby z dużą siłą uderzył w twardą materię. Masywność ostrza może sugerować, że jego przeznaczeniem było przebijanie pancerza, ale to tylko moje obserwacje nie poparte zbytnim doświadczeniem w tej dziedzinie. Z powodu kształtu i grubości ostrza przypuszczam, że mogą to być pierwsze formy bełtów do kuszy, ale prawdę mówiąc nie znam takich form. Jakieś sugestie koledzy???
,,znaleziony przeze mnie grot nie ma tulejki tylko czworoboczny w przekroju, tordowany trzpień”- nie wiedziałem,że piszesz o własnym znalezisku,stąd moja sugestia z podanym wyżej linkiem i sugerowałem raczej tulejkę bo tak wygląda to (jak dla mnie) na przedstawionym zdjęciu.Grot tak masywny był(przypuszczam) przewidziany do przebijania pancerza(kolczugi).Trzpień skręcony? wkręcany w drzewce?.Nie znam takich.
Podeślij jakieś zdjęcie na maila (znajdziesz na stronie). Popatrzę, może coś do głowy mi przyjdzie, a jak nie przyjdzie to podpytam naszych „zbrodnioznawców”.
OK, dzięki za pomoc