No i jak ludzie mają nie zgłupieć, skoro mamy tak wspaniałe „media”. Jestem już przyzwyczajony do daleko posuniętej ignorancji redaktorów portali ogólnotematycznych, ale taka głupota wstrząsnęła mną solidnie.
Otóż na głównej stronie portalu Onet w najważniejszych informacjach pojawił się tytuł: „Najstarsze ludzkie narzędzia? Mają 150 tys. lat”.
W rzeczywistości pierwsze bardzo prymitywne narzędzia, jakie znamy, mają około 2,5 mln lat. Są to narzędzia otoczakowe kultury oldowajskiej (olduwajskiej) znalezione w etiopskim regionie Afar (stanowiska Kada Hadar i Kada Gona). Ich twórcą był prawdopodobnie Homo habilis, czyli człowiek zręczny.
Na rysunku: Kamienne narzędzie kultury oldowajskiej sprzed 1,85 mln lat odkryte w Dmanisi (Gruzja).
Informacja, której Onet dał tak absurdalny tytuł, dotyczy zaś odkrycia przez Czechów w Irbil w Iraku narzędzi sprzed 150 tys. lat. Są to co prawda najstarsze odnalezione narzędzia, ale tylko w tym rejonie północnego Iraku (informacja w Prague Daily Monitor – też niezbyt szczęśliwa, bo używa terminu settlement, czyli osada, podczas gdy nie ma informacji o odkryciu jakichkolwiek zabudowań).
Strach pomyśleć, że dla milionów Polaków Onet to główne źródło informacji.
Niektórzy z was pewno dostrzegli też na wklejonym fragmencie strony Onetu inny ciekawy tytuł „Odnaleziono mityczne ‘zaginione plemię’ Izraela”. W tym wypadku też nie jest on najszczęśliwszy, ale mieści się już w standardzie polskich portali. Chodzi mianowicie o lud Lemba z Południowej Afryki. Ma on wiele tradycji bliźniaczo podobnych do kultury żydowskiej i ustne podania o pochodzeniu od Żydów, którzy opuścili Izrael w starożytności. Testy brytyjskich genetyków wykazały obecność semickich genów wśród przedstawicieli tego ludu. Inna sprawa, że testy te przeprowadzono w 1996 r., a Onet teraz pisze o „odnalezieniu zaginionego plemienia Izraela”.
Onetowski tytuł nawiązuje do biblijnych zaginionych plemion Izraela. Było to 10 z 12 plemion Izraelitów, które w VIII w. p.n.e. Asyryjczycy wysiedlili w nieznanym kierunku. Zazwyczaj podaje się, że aż na dzisiejsze pogranicze Iranu i Afganistanu, ale nie ma dowodów na tak daleki zasięg władzy Asyrii. Nie mamy pojęcia co stało się z tymi ludźmi. Powstało wiele hipotez dotyczących ich losów. Niektóre grupy Żydów z Azji i Afryki (np. Felaszowie) twierdzą, że pochodzą od tych plemion. Do tradycji zaginionych plemion odwołują się też np. afgańscy Pasztunowie będący obecnie muzułmanami. Sprawę komplikuje to, że ze źródeł asyryjskich wynika, iż wysiedlenie dotyczyło najpewniej jedynie elity 10 plemion. Pozostali ich członkowie mogli zmieszać się z ludnością sprowadzoną do Izraela z innych terenów Asyrii i stracić swoją żydowską tradycję. Za potomków 10 plemion uznają się Samarytanie, których garstka po dziś dzień żyje w północnym Izraelu.
Reportaż BBC o ludzie Lemba, który zmylił redaktorów Onetu.




które w VIII w. p.n.e
Bo jeszcze jakiś dziennikarz z ONETu przeczyta i powtórzy. :-)
Dzięki :)
re Lemba:
Dawno to bylo ale w ksiazce „The language of genes” Steve Jones’a Lemba to nie zadni potokmkowie Zydow tylko takze oczywiscie semickich Arabow, chyba gdzies z Jemenu.
Chyba cale wschodnie wybrzeze Afryki mialo osiedla zakladane przez arabskich kupcow/zeglarzy ktorzy mieszali sie z miejscowa ludnoscia, tworzyl wlasne panstweka etc. Patrz np Gede i
http://en.wikipedia.org/wiki/Ruins_of_Gedi
Pisząc o Felaszach masz na myśli oczywiście Judaistów a nie Żydów ?
Z tego co mi się kiedyś o uszy obiło oni zdaje się zostali „nawróceni” na judaizm w trakcie afrykańskich krucjat Judaistów.
Wchodzimy w zagadnienie, kto jest Żydem, a kto żydem i generalnie co czyni człowieka Żydem, a jest to potwornie zawiła kwestia. W tym wypadku słowa Żydzi użyłem dla przeróżnych grup, więc nie we wszystkich przypadkach będzie ono bardzo ścisłe :). Sami Falaszowie mają się z tego co wiem za potomków jednego z zaginionych plemion, co czyniłoby ich Żydami. Badania DNA na razie jednak raczej nie dostarczyły dowodów na to http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10592688 No ale geny nie są przecież równoznaczne z poczuciem przynależności do danego narodu, a w końcu Izrael sprowadził Falaszów z Etiopii.
Sądzę, że przydatne jest tutaj rozróżnienie między Żydem, a żydem. Żyd (nazwa etniczna, narodowość), pisany z dużej litery (jak Polak, Czech, Rosjanin) może być obecnie ateistą, żyd zaś, pisany z małej litery (jak protestant, katolik, muzłumanin etc), to wyznawca judaizmu.
Określenie „judaista” (też chyba raczej z małej) ma nieco inne znaczenia. M. in. w I – II wieku oznaczało odłam chrześcijaństwa, którego przedstawiciele uważali, że by stać się chrześcijaninem, wcześniej należy stać się żydem (t.j. poddać się obrzezaniu i przestrzegać zasad Prawa Mojżeszowego).
Co do owych zaginionych plemion: jest dość oczywiste, że wysiedlenia dotyczyły elity, podobnie, jak późniejsze babilońskie wysiedlenia mieszkańców Judei (a więc Żydów), dotyczyły głównie elit. Szersze masy ludności zarówno w starożytności, jak i później (sądzę, że aż do jakiegoś XIX wieku) nie miały raczej szczególnie rozwiniętego poczucia tożsamości narodowej. Nie trzeba było ich wysiedlać. Samarytanie rzeczywiście pochodzą pewnie od owej ludności „genetycznie” izraelskiej, pozostawionej na miejscu, ale najpewniej przemieszanej z ludnością napływową. Wyznając synkretyczną religię (będącą mieszanką jahwizmu i innych wierzeń), z czasem wytworzyli własną tożsamość etniczno – religijną, uważając się za „prawdziwych Izraelitów”, wyznających prawdziwy jahwizm (z własną Torą – nieco odmienną od „żydowskiej”, własną Świątynią na Górze Gerizim, zniszczoną zresztą w II wieku przez Żydów).
Jak napisałem komentarz wyżej, „Wchodzimy w zagadnienie, kto jest Żydem, a kto żydem”. Domieszam jeszcze pytaniem. Czy jak ktoś jest żydem (np. Falaszem) i uważa się za Żyda, to jest Żydem, czy jednak tylko żydem? Pytanie jest oczywiście retoryczne i służy lepszej prezentacji, jak pokręcony jest to zagadnienie.
Jak ktoś się uważa za Żyda, to bez wątpienia Żydem jest :)
No właśnie, a DNA nie wykazały żadnych semickich śladów w genach tzw. etiopskich Żydów.
Właśnie bardziej chodziło mi o przynależność etniczną (:
Wojtku, przecież większość ludności Etiopii to semici.
Ha, nie wiedziałem. Byłem przekonany, że ludy semickie kończą się w Sudanie i stąd błędnie uprościłem :). Dokładniej powiedziawszy nie wykryto haplotypów charakterystycznych dla ludności żydowskiej.
„Because the Jewish haplotypes VII and VIII are not represented in the Falasha population, we conclude that the Falasha people descended from ancient inhabitants of Ethiopia who converted to Judaism.” To cytat z linkowanego wcześniej artykułu w Pubmed.
Dzięki za sprostowanie.
Wg przedstawicieli konserwatywnego judaizmu żeby być żydem człowiek musi urodzić się Żydem z matki Żydówki. Natomiast Żyd jak najbardziej nie musi być żydem, może być ateistą. Sytuacja jest inna wg przedstawicieli różnych odłamów liberalnego judaizmu. I tutaj w zależności z którym rabinem się rozmawia :-)
Tutaj jedna z opinii – ta konserwatywna:
http://www.jewish.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=231&Itemid=62
OIDK(ojarzę)Żydem nie można się „uważać”. Żydem mozna być tylko po matce. Po ojcu nie.
Jest jeszcze inna kwestia: za Żyda (lub żyda) można BYĆ UWAŻANYM – np. Rom w Polsce, lub jakiś Grek (imigrant po puczu „czarnych pułkowników” w ich ojczyźnie), czyli ktoś, którego ojciec (np. jakiś Włoch) w ogóle obok Żydówki nawet nie leżał…
Np. Jan Sobieski byłby obecnie na pewno uważany z Żyda (czarne oczy), choć tylko po jednej babce był Turkiem…
@Gunther
Mam prośbę. Czy znasz może analogie do średniowiecznego grotu strzały z tordowanym trzpieniem i romboidalnym masywnym wierzchołkiem???
Przepraszam za off topic
Więcej opisów znaleziska jest w poście o kasztelańskim gródku
Wojtku, a może by zrobić jakiś link „Pytanie do archeologa”? Mam trochę pytań do kolegów, którzy specjalizują się w innych dziedzinach. Może i miłośnicy archeologii mogliby czegoś się dowiedzieć na temat swoich znalezisk bo nie ma co ukrywać, zaglądają tu na pewno często. Moglibyśmy zrobić coś dobrego dla archeologii kierując ich do najbliższych placówek.
Zastanowię się nad tym.
Ech, gdyby takie bzdury ukazywały się tylko w mediach „ogólnych”. Wczoraj na Planete zacząłem oglądać program o dawnych wynalazkach i eksperymentach. Najpierw autorzy opowiadali o przewozie statków przez Przesmyk Koryncki (tzw. Diolkos). Ciekawy temat, ale używali sformułowań w rodzaju „starożytna kolej” i „zaprzepaszczona szansa”. Potem było tylko gorzej. Niby miał to być program popularnonaukowy, ale jak doszli do budowania modeli samolotów wzorowanych na jakichś, bodajże inkaskich, artefaktach, to zmieniłem kanał…
Ludzie nauki zaslepieni paradygamtem poznawczym….
Le huh?
Onet celuje w „genialnych” tytulach.
Wczoraj mieli tam newsa „Wydano europejski nakaz aresztowania Michnika” – w tresci chodzilo o prokuratora stalinowskiego o takim nazwisku.
Kogo obchodzi stalinowski prokurator? Natomiast czytając nagłówek o nakazie aresztowania Michnika, tłumy poczuły dziką satysfakcję objawiającą się drżeniem łydek…
Ten prokurator jest starszym, przyrodnim bratem Adama Michnika. Tytuł rzecz jasna sensacjogenny :-)
Ech, czyż nie szkoda tutaj miejsca i trudu na syzyfowe wojny z głupotą?
Oczywiście, że nie! Im więcej ludzi będzie wiedziało, gdzie nie warto czytać naukowych informacji (a przynajmniej którym mediom w tej kwestii nie ufać), tym lepiej.
Trochę z boku, może mi ktoś powiedzieć, ile lat mają najstarsze znane abstrakcyjne symbole używane przez człowieka? Kiedy mniej więcej się pojawiły i jakie to były symbole?
Nie bardzo wiem, gdzie szukać, zresztą stan wiedzy wciąż się zmienia, więc liczę na kompetentną odpowiedź kogoś będącego w temacie. ;)
Po pierwsze skierowałbym do niedawnego wpisu http://archeowiesci.wordpress.com/2010/03/06/skorupy-jaj-z-prastarymi-wzorami/
Ich znalazcy sądzą, że owe wzorki mogły przekazywać pewne informacje.
Znaki symboliczne były natomiast już bardzo powszechne w prehistorycznej Europie od około 40 tys. lat temu. Ale kości z rytami, które mogą nieść ze sobą jakiś sens mają nawet 300 tys. lat, co już wyprowadza nas poza nasz gatunek. Problem w tym, że udowodnienie czy ryte na kości kreski miały jakieś abstrakcyjne znaczenie jest w zasadzie niemożliwe.
Całkiem sporo na ten temat znajdziesz w książce Martin Kuckenberg Pierwsze słowo, Warszawa 2006 z tzw. serii ceramowksiej PIW-u
To w zasadzie zaelży od tego czy za człowieka uznasz rodzaj Homo czy tylko i wyłącznie gatunek Homo sapiens. Różnie to wygląda w przypadku rodzaju Homo i człowieka „współczesnego anatomicznie”.
Przecież Onet nie bez powodu ma status portalu nie opinio lecz idioto-twórczego. Stosowane tam manipulacje oraz absurdy jest na poziomie FUCK`tu (taka gazeta do podcierania dupy w wc).
Onet + forum o2 należy omijać szerokim łukiem -szkoda czasu na przeglądanie takiego syfu :)
Nie wiem co jest świadectwem większego zidiocenia- artykuł w Onecie czy komentarze internautów. Smutne skutki niedouczenia. Cytując Stanisława Lema: „Dopóki nie zajrzałem do internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów”.
Pozdrawiam
Komentując artykuł o narzędziach sprzed 150 000 lat, należałoby to odkrycie porównać ze znanym obecnie raczej powszechnie modelem (ostatniego) wyjścia człowieka tzw. współczesnego z Afryki około 80 000 lat temu… Czyli: 150 tyś. to prawie 2 razy wcześniej – kto to był ?? (nazwiska, adresy, itp….) Potem: komentując różnice gatunków ludzi (homo habilis, sapiens, neandertalensis itp.), ludzie obecnie (takze naukowcy) zachowują się jak w przypadku oceniania sposobu latania motyli – gdy są one martwe i przyszpilone w gablotce. Genomy zawsze podlegały zmianom – i gdybyśmy dali przeżyć jednemu Neandertalczykowi, kto wie , jaki genom by posiadał ? Może nawet blond włosów i byłby piegowaty ?
oj bo poprostu to nie są dziennikarze z przypadku i nie mają pojęcia albo ochoty aby rzetelnie się przygotować do pisania, i tylko nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
pozdrawiam
Podepnę najnowszy news z onetu:
http://wiadomosci.onet.pl/2143516,16,frustrujace_odkrycie_poglad_ws_teorii_ewolucji_podwazony,item.html
I dwa ‘kwiatki’:
naukowcy prowadzący badania na indonezyjskiej wyspie Flores odkryli kolejny zestaw narzędzi używanych przez PRZODKA WSPÓŁCZESNEGO CZŁOWIEKA (sic!), homo floresiensis
Część naukowców już teraz twierdzi, że obecność tak prymitywnego gatunku w tej części globu podważyłaby powszechnie przyjęty pogląd, że początek ludzi współczesnych jest związany z Afryką, w okresie sprzed 200 tys. lat. Jak oceniają, ważne etapy ludzkiej ewolucji mogły dokonać się w Azji. Jednak jak na razie, na wyspie Flores, nie odnaleziono żadnych szczątków homo habilis.
chyba coś się link nie „złamał”… da się to jakoś poprawić?
Nie ma potrzeby. Działa
Co do Onetu to kolejny kwiatek” Narzędzia zostały odkopane w jaskini Liang Bua, w której wcześniej odnaleziono szczątki homo floresiensis zwanego hobbitem, z uwagi na niewielki wzrost.” W rzeczywistości narzędzia znaleziono w innym miejscu. Polecam mapę: http://www.nature.com/nature/journal/vaop/ncurrent/fig_tab/nature08844_F1.html#figure-title
Tytuł Onetu oczywiście jak zawsze bardzo głupi nastawiony na tanią sensację.
A o sprawie napisałem właśnie w Archeowieściach opierając się na artykule w Nature http://archeowiesci.wordpress.com/2010/03/18/pierwsi-ludzie-przybyli-na-flores-co-najmniej-milion-lat-temu/
Odliczanie do notki u Maćka, opartej na tytule z Onetu: 3…2…1…