- Wrak drewnianego statku, liczącego najprawdopodobniej setki lat odsłoniło morze przy plaży w Międzywodziu (Zachodniopomorskie) – poinformował Wojciech Filipowiak z Instytutu Archeologii i Etnologii PAN w Wolinie.
Wrak ma ponad 27 metrów długości, siedem szerokości. Ma masywne wręgi czyli wzmocnienia poprzeczne kadłuba i podwójne klepki poszycia. Wręgi z poszyciem wiązane są kołkami drewnianymi a poszycie łączone ze sobą nitami żelaznymi. Zrobiony jest z drewna – najprawdopodobniej dębowego.
Filipowiak powiedział, że wrak leży metr od brzegu, wystaje nad wodę i jest bardzo dobrze widoczny.
- Ustaliliśmy, że wrak ukazywał się już dawniej, ale nie wiemy na razie, czy został przebadany przez specjalistów – powiedział. Dodał, że są informacje, iż z wraku wydobyto kiedyś monety pochodzące z XVII wieku.
- Nie świadczy to jednak wcale o wieku statku. Może być o kilkaset lat starszy lub młodszy niż monety. To kiedy powstał, będzie można ustalić po specjalistycznych badaniach – stwierdził.
Na razie nie ma planów wyciągnięcia statku. – To by było bardzo kosztowne przedsięwzięcie. Zwłaszcza konserwacja jednostki, która i tak by nie dała gwarancji na jej zachowanie – stwierdził archeolog.
Dodał, że tego typu znaleziska na świecie obecnie po wyciągnięciu i dokładnym przebadaniu zakopuje się w torfie, który je konserwuje na dalsze setki lat.
O dalszym dalszych działaniach odnośnie wraku zdecyduje Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.


To przyszli badacze moga miec problemy z tymi statkami, starając się wydedukować jak trafiły do torfowisk.
Wrak tutaj:
http://www.rmf24.pl/foto/polska/zdjecie,iId,284618,iSort,1,iTime,1,iAId,16728
Ciekawa sprawa
Pisałem już o tym wraku w 2002 roku i zamieściłem jego zdjęcie w mojej książce – Włodzimierz Antkowiak, „Podziemia i wody kryją skarby”, Dom Wydawniczy Bellona, Warszawa 2002, wspomniałem też o nim w tekście mapy „Skarby ukryte w Polsce”, o której parę słów było w Archeowieściach pod koniec ubiegłego roku.
Kopiuję tekst z mapy:
„MIĘDZYWODZIE (Bałtyk) (wieś, pow. Kamień Pomorski, woj. zachodniopomorskie) Tuż przy plaży między Międzywodziem a Dziwnowem, ok. 100 m na zachód od dawnego ujścia rzeki, leży całkowicie zasypany piachem wrak niewielkiego żaglowca pochodzącego przypuszczalnie z XVIII w. Statek prawdopodobnie został wyrzucony na plażę w czasie sztormu lub celowo strandował, aby uchronić się przed zatonięciem na głębszych wodach. Wrak jest kilka razy w roku odsłaniany przez morze, wystają wówczas nad wodę resztki wręgów. Poszukiwacze penetrujący najbliższą okolicę katastrofy znaleźli tu monety z XVII w. oraz XVIII-w. stłuczkę szklaną. Wnętrze statku zostało z pewnością dokładnie przeszukane przez okolicznych mieszkańców wkrótce po katastrofie.”
Nie byłem w tym miejscu, zdjęcie przysłał mi w 2001 roku ktoś ze Świnoujścia. Miejsce jest znane od dawna.