W ostatnim Nature ukazały się wyniki najnowszej próby odczytania z genów współczesnych ludzi dziejów naszego gatunku.
Dalsza część artykułu dostępna jest tylko dla subskrybentów
Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się tutaj. Jeśli nie masz konta, zarejestruj się, a potem wróć tutaj, by opłacić abonament.


Między mieszkańcami Afryki (czy to subsaharyjskiej, czy jakiejś inne) i Eurazji niezbyt mocna wymiana zachodzi do dziś, zatem te dolne 200 wieków to nie wiem, skąd państwo genetycy wzięli. To jednak drobiazg – w sumie ładna pracka.
Cały artykuł do przeczytania za darmo po angielsku tutaj: http://www.nature.com/news/2011/110713/full/news.2011.413.html
Przepraszam, ale o co Ci chodzi? O wykazanie, że znasz angielski i umiesz używać gugla? To mam złą wiadomość, te umiejętności są dość powszechne i nie przysporzą Ci szczególnej chwały.
Haludku, wiesz, że to co teraz zrobiłeś jest wyjątkową złośliwością? Czy możesz mi wytłumaczyć, dlaczego tak bardzo chcesz, by Archeowieści zniknęły? Taki komentarz jest sabotowaniem pracy, którą od lat wkładam w tworzenie serwisu i uniemożliwianiem mi zrealizowania marzenia o dobrym, ciekawym serwisie popularnonaukowym, do którego na razie dopłacam i dla którego stworzenia ryzykuję oszczędności, za które mógłbym sobie zafundować np. wiele fajnych wyjazdów. Skoro nie szanujesz mojej pracy, to po co tu zaglądasz? A tak poza tym nie jest to ten tekst, o którym napisałem w pierwszym zdaniu.
Wojtku to nie złośliwość tylko klasyczny „polaczyzm” nie ma się co przejmować takimi kwiatami. Co z tymi kartami kiedy będzie możliwe wykupienie subskrypcji za pomocą karty ? Konta netowego nie mam, ale za to mam prawo jazdy i nie mam kota (:
Teoretycznie karty już wróciły i można płacić. Problem tylko z tym, że choć podczas testów wszystko działało znakomicie, to teraz po płatności kartą system nie ustawia płacącemu statusu premium. No i muszę czekać aż informatyk, który robił mi system skończy się urlopować. Klasyczne nieszczęścia chodzące parami, z tymi kartami.
Jedynym tekstem wolnym od „subskrypcji” jest wlasnie odeslanie do zalinkowanego superdokladnie przez „supersprytnego” haludka nature.
Gdzie i tak nie zawedruje, nawet jesli nie bede musial sprawdzac spisu tresci, dzieki „pomocnej dloni”, poniewaz bardzo cenie sobie wlasnie staranne polskojezyczne streszczenia Wojciecha.
A najwiekszy szacunek wzbudza we mnie Jego otwartosc na uwagi i uwzglednianie ich do ewentualnych poprawek tekstu.
Nie jest to streszczenie zalinkowanego przez Haludka tekstu, bo korzystałem z innych materiałów (oryginalnego tekstu badaczy i ich komunikatu prasowego).
Panie Wojtku,jestem cichą wielbicielką Archeowiesci.Wkrotce przeprowadzam się za granicę ,jak więc bede mogla sledzic Pana artykuły?
Dokładnie tak samo, jak z Polski :)