Złoty dzwoneczek o średnicy 1 cm znaleziono podczas badań archeologicznych na terenie starożytnego Miasta Dawida w Jerozolimie.
Fot. Israel Antiquities Authority
Bardzo rzadki zabytek leżał w kanale ściekowym niedaleko Wzgórza Świątynnego, gdzie w starożytności stała najważniejsza żydowska świątynia. Zdaniem kierujących badaniami Eliego Shukrona i Ronny’ego Reicha był on najpewniej noszony jako element ubrania przez wysokiego dostojnika żyjącego w końcowym okresie istnienia Drugiej Świątyni Jerozolimskiej (I w. n.e.).
Ze starożytnych źródeł wiadomo, że takie złote dzwonki były mocowane do szat, które nosili kapłani służący w świątyni. Nie można jednak z całą pewnością orzec, że znaleziony przedmiot należał właśnie do kapłana.
Wykonany co najmniej 2000 lat temu dzwoneczek wciąż działa, co archeolodzy zademonstrowali na niedzielnej konferencji prasowej.
To jedyny dzwoneczek z czasów Drugiej Świątyni, jaki dotąd udało się archeologom znaleźć.
Komunikat prasowy izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Depesza AP w Washington Post.




Pewnie po jego zaginięciu ktoś miał nieliche kłopoty!
Dosyć podobny do janczarka. Ino że u nasz we wsi to się przeważnie na koniach wieszało, nie na księdzu proboszczu , ani nawet na wikarym.