Tajemniczy grób dziecka odkryli w Pełczyskach (Świętokrzyskie) archeolodzy z Uniwersytetu Warszawskiego podczas prac w ramach ekspedycji celtyckiej. Niezwykłe znalezisko związane jest prawdopodobnie z plemionami germańskimi – poinformował PAP dr Przemysław Dulęba.
- Oprócz typowych dla tej ludności grobów ciałopalnych odkopaliśmy bardzo rzadki typ pochówku szkieletowego 9- lub 10-letniego dziecka, z którego zachowało się jedynie po jednej kości kończyny górnej i dolnej oraz czaszka. Nadto wyposażenie zmarłego na drogę w zaświaty – trzy naczynia, które datują ten grób na schyłek I wieku przed Chrystusem – powiedział dr Dulęba.
Archeolog przyznał, że trudno dociec, dlaczego szkielet został zdekompletowany. Może to mieć związek z nieznanym dotychczas rytuałem pogrzebowym, grób bowiem – podobnie jak trzy pochówki szkieletowe odkryte wcześniej – znajdował się na obrzeżu cmentarzyska ciałopalnego. To umiejscowienie może wskazywać, że wszystkie one były pochówkami ludności obcej etnicznie, ale o podobnej kulturze materialnej – ocenia Dulęba.
Jego zdaniem, pomocne w wyjaśnieniu przyczyn tego zagadkowego pochówku mogą się okazać badania laboratoryjne. – To już czwarty tego typu grób z Pełczysk na Ponidziu i zarazem piąty z obszaru całej zachodniej Małopolski, którego interpretacja pozostaje tajemnicą dla archeologów – zaznaczył naukowiec z UW.
Dodał, że z pochówkami ludności germańskiej związana jest większość znalezisk pochodząca ze zniszczonych grobów ciałopalnych – są to głównie wykonane z brązu i żelaza ozdoby i części stroju (zapinki, szpile, sprzączki od pasów), narzędzia i elementy uzbrojenia.
Ekspedycja celtycka Instytutu Archeologii UW prowadzi badania wykopaliskowe nad Nidą od 10 lat. W tym sezonie natrafiono na relikty osady z młodszej epoki kamienia, którą zamieszkiwała jedna z najstarszych społeczności rolniczych, zwana kulturą pucharów lejkowatych. Archeolodzy odkopali pozostałości jam zasobowych, które pełniły najpewniej funkcję gospodarczą. Znaleziono w nich fragmenty naczyń ceramicznych w kształcie lejków, narzędzia z krzemienia i siekierkę kamienną. Znaleziska te datowane są na I połowę IV tysiąclecia przed Chrystusem.
Badacze z UW natrafili ponadto na pozostałości osady ludności kultury mierzanowickiej (epoka brązu), datowanej na przełom III i II tysiąclecia przed Chrystusem. Znaleziono tam pierwsze ozdoby metalowe – m.in. szpilę z brązu, a także topór kamienny, fragmenty żarna i naczyń ceramicznych, zdobionych charakterystycznym ornamentem odciskanych sznurów.
Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.

(Oddanych głosów: 3, średnia ocen: 5,67 na 6)

No tak, Pełczyska. Miejsce, gdzie już dużo ciekawych rzeczy wykopano, i pewnie na tym jeszcze nie koniec.
http://www.ekspedycjaceltycka.uw.edu.pl/index.php?option=com_content&task=blogcategory&id=22&Itemid=38