Wielki kopiec grobowy Magdalenenberg w Schwarzwaldzie (Niemcy) jest jednocześnie księżycowym kalendarzem i mapą nieba – ustalił dr Allard Mees z Römisch-Germanisches Zentralmuseum w Moguncji.
Dalsza część artykułu dostępna jest tylko dla subskrybentów
Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się tutaj. Jeśli nie masz konta, zarejestruj się, a potem wróć tutaj, by opłacić abonament.


Niestety, biorac pod uwage bogate niemieckie nowozytne doswiadczenia z zagospodarowywania zwlok i ich pochodnych, ze wzgledu na lokalizacje obiektu, mimo jego celtyckich a nie germanskich tworcow, zastanawiam sie nad pochodzeniem osob pochowanych w tych grobach.
Czy dobierano z zywych, jesli brakowalo grobu do pelnego wykonczenia jakiegos gwiazdozbioru?
Wyglada, ze samo konstrowanie tej mapy trwalo krotko – dwa lata (?).
Wymagaloby to nakreslenie planow a potem szybkie ich odtworzenie z wykorzystaniem surowca ludzkiego.
Równie dobrze odpowiednie miejsca mogły być oznaczone w momencie budowy i chowano w nich ludzi w miarę przybywania zmarłych.