Z nowoczesnymi metodami dokumentacji wykopaliskowej zapoznają archeolodzy z Polski dziesięciu irackich archeologów – pracowników uniwersytetów w Diwaniji, Hilla, Bagdadzie, Mosulu i Erbilu. Trzytygodniowe szkolenie rozpocznie się 15 października w Erbilu w irackim Kurdystanie.
To pierwsze od ponad dwudziestu lat polsko-irackie przedsięwzięcie w dziedzinie ochrony dziedzictwa kulturowego Iraku.
Kurs poprowadzą archeolodzy z Instytutu Prahistorii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego i Fundacji „Przeszłość i Teraźniejszość”.
- Nasz program naukowy przewiduje przeprowadzenie badań wykopaliskowych ograniczonym zasięgu na stanowisku Kelek Mishik, leżącym na przedmieściach Erbilu. Jednak najważniejszym celem jest szkolenie – wyjaśnił kierujący programem prof. dr hab. Rafał Koliński z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.
Jak dodał, odsłaniane pozostałości i odkrywane zabytki będą „pretekstem” do pokazania irackim kolegom możliwości, jakie daje stosowanie baz danych, współdziałanie elektronicznych instrumentów pomiarowych z programami graficznymi umożliwiającymi niemal natychmiastowe tworzenie planów, przekrojów i rekonstrukcji 3D oraz fotografii cyfrowej.
- Szkolenie będziemy prowadzić używając wyłącznie programów, które są dostępne za darmo w internecie – podkreślił prof. Koliński
Szkolenie zorganizowały wspólnie Ambasada RP w Bagdadzie, State Board of Antiquities and Heritage (Iracka Służba Starożytności) oraz Uniwersytet Saladyna w Erbilu. Przedsięwzięcie jest finansowane w ramach rządowego Programu Pomocy Rozwojowej realizowanego przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP.
Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce.



Nie wiedzieć czemu przeczytałem tytuł jako „Polacy przeszkodą irackich archeologów” :)
Jak to pięknie się czyta kiedy w użyciu są normalne programy a nie cwaniackie produkty na czele z pewnym popularnym pseudosystemikiem operacyjnym.
.
Wielkie brawa!
>>do pokazania irackim kolegom możliwości, jakie daje stosowanie baz danych, współdziałanie elektronicznych instrumentów pomiarowych z programami graficznymi umożliwiającymi niemal natychmiastowe tworzenie planów, przekrojów i rekonstrukcji 3D oraz fotografii cyfrowej.
niewykluczone, że zostaną pod tym względem znacznie lepiej wyszkoleni, niż znaczna część polskich archeologów ;-)