Przemyślany system kanałów odprowadzających wodę i pomieszczenie sauny znaleźli archeolodzy w obozie legionowym w Novae (Bułgaria) w ramach działań Międzynarodowej Interdyscyplinarnej Ekspedycji Archeologicznej Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu.
Ruiny Novae. Zdjęcie na licencji Creative Commons. Autor: Kleo73
Tegoroczne badania miały na celu prześledzenie i odtworzenie siatki przewodów wodociągowych i kanalizacyjnych na terenie wielkiej łaźni legionowej z II wieku n.e., którą polscy badacze szczególnie intensywnie odkrywali w ciągu ostatnich czterech lat.
- W trakcie tegorocznej kampanii znaleźliśmy kolejne odcinki kanałów odprowadzających zużytą wodę oraz inne nieczystości, zarówno z basenów łaźni jak i latryny – relacjonuje dr Andrzej B. Biernacki, kierownik projektu.
W jednym z pomieszczeń łaźni odkryto marmurową płytkę wotywną z reliefem przedstawiającym dwóch jeźdźców na koniach. Najprawdopodobniej należy ją wiązać z popularnym wśród legionistów rzymskich, kultem Dioskurów – Kastora i Polluksa (ubóstwionymi herosami, opiekunami żołnierzy). – Jest to pierwsze znalezisko tego typu poświadczające występowanie kultu Dioskurów na terenie Novae – podkreśla kierownik badań.
Badania potwierdziły, że Rzymianie z niezwykła starannością podchodzili do problemu wykorzystania wody do celów użytkowych. Woda sprowadzana specjalnym akweduktem do wielkiej łaźni legionowej w Novae, rozprowadzana była do poszczególnych pomieszczeń łaźni rurociągami glinianymi lub ołowianymi.
Tegoroczne wykopaliska wykazały, że po wykorzystaniu w basenach do kąpieli, brudna woda kierowana była do latryny, starannie przemyślanym systemem kanałów ściekowych, którą oczyszczała i wypłukiwała z nieczystości organicznych. W ich wnętrzu naukowcy natrafili na niezwykle bogaty zbiór kilkuset fragmentów naczyń szklanych. Wśród nich dominują butelki, niewielkie dzbanuszki, naczynia perfumeryjne, flasze i czarki służące do przechowywania olejków oraz pachnideł przeznaczonych do namaszczania ciała po odbytej w łaźniach kąpieli oraz masaży.
W dalszym etapie wodę, po jej wtórnym wykorzystaniu kierowano do centralnego ulicznego kanału ściekowego. Ten znajdował się pod kamienną nawierzchnią najbliższej ulicy. Stąd woda wraz z nieczystościami trafiała bezpośrednio na zewnątrz murów obronnych obozu i miasta do pobliskiego Dunaju.
W północnej części kompleksu łaźni archeolodzy odnaleźli nietypową, okrągłą w planie konstrukcję o średnicy ok. 2,5 m.
- Jej charakter, jak i lokalizacja w pobliżu dużego pieca – praefurnium, służącego do ogrzewania wody i powietrza, skłaniają nas do określenia jej jako sudatorium. Było to pomieszczenia służące do gorącej kąpieli, typu sucha sauna, wymuszającej silnie pocenie się człowieka wyłącznie na skutek uzyskiwanej tam temperatury – wyjaśnia dr Biernacki.
W trakcie prac wykopaliskowych znaleziono również szereg przedmiotów codziennego użytku. Są wśród nich elementy biżuterii z brązu, nity i aplikacje. Uwagę badaczy zwróciła dobrze zachowana kościana rękojeść, prawdopodobnie łyżeczki używanej do celów kosmetycznych. Odkryto także znakomicie wykonany i zachowany marmurowy kapitel koryncki, prawdopodobnie sprowadzony z kamieniołomów i warsztatów w Prokonessos (wyspy na morzu Marmara).
Poznańscy archeolodzy badają Novae od ponad czterdziestu lat, natomiast od 2008 roku w ramach projektu naukowo-badawczego finansowanego przez MNiSW. W międzynarodowym zespole kierowanym przez dr. Andrzeja B. Biernackiego biorą udział, oprócz naukowców i studentów z UAM, architekci z Politechniki Wrocławskiej archeolodzy z Bułgarii – dr Pavlina Vladkova i dr Evgenia Genczeva z Instytutu Archeologii Bułgarskiej Akademii Nauk oraz Ukrainy – dr Elena Klenina z Narodowego Rezerwatu Chersonez Taurydzki w Sewastopolu.
W trakcie tegorocznej kampanii dołączyła do nich grupa archeologów z warszawskiej firmy ARC-PHOTO. Jej pracownicy wykonali ponad 100 zdjęć lotniczych zespołu architektonicznego wielkiej łaźni legionowej i kompleksu biskupiego w Novae przy użyciu balonu wypełnionego helem. Zdjęcia zostaną wykorzystane do końcowej analizy architektonicznej i przestrzennej wielkiej łaźni legionowej w Novae.
Tekst pochodzi z serwisu Nauka w Polsce. Oryginalny materiał ze zdjęciami.




Czy niektore obozy legionistow przeszly z uplywem czasu plynnie w osady a potem miasta, obrastajac kolejnymi budynkami?
Płynnie raczej nie, zazwyczaj wiązało się to z zezwoleniem na osiedlanie się w obrębie terenu przylegającego do danego obozu, nad którym jurysdykcję sprawowało dowództwo obozu – teren canabae stopniowo „zarastał” budynkami aż zlewał się w mniejszym lub większym stopniu w jedno z właściwym obozem.
Więcej o Novae:
http://wodolot.wordpress.com/2011/09/23/novae-rzymski-oboz-legionowy-nad-dunajem/
Podobno całkiem często. http://pl.wikipedia.org/wiki/Castra_Romana